1. edycja Festiwalu Historii Sztuki w Lublinie

„Sztuka nie jest dla historyków sztuki. Jest dla wszystkich ludzi”

O wydarzeniu

Pierwsza edycja Festiwalu Historii Sztuki w Lublinie to wyjątkowe wydarzenie artystyczno-kulturalne, którego celem była popularyzacja historii sztuki i pokazanie jej w nowym, przystępnym świetle. Festiwal odbył się w dniach 21-27 sierpnia, a za organizację odpowiadała Fundacja Szpilka, która od lat konsekwentnie buduje w Lublinie przestrzeń do rozmów o sztuce w sposób otwarty i angażujący. Tematem przewodnim pierwszej edycji stało się odkrywanie narracji kobiet w sztuce – tych znanych, ale także zapomnianych, niedocenianych, czasem wręcz wymazanych z podręczników i kanonów.

Program obfitował w różnorodne atrakcje: wykłady, wystawy, debaty z ekspertami, pokaz mody historycznej oraz warsztaty. Gościniami – z jednym wyjątkiem – były przede wszystkim niezwykłe kobiety: krytyczki, artystki, historyczki i kuratorki, które na co dzień popularyzują sztukę, zarówno w salach wykładowych, jak i w mediach społecznościowych czy książkach.

Dla kogo?

Festiwal skierowany był do wszystkich, zarówno do osób od dawna zafascynowanych sztuką, jak i tych, które dopiero zaczynają swoją przygodę z jej poznawaniem. Dzięki pasji i zaangażowaniu prelegentek i prelegentów wydarzenie udowodniło, że sztuka nie jest hermetyczną dziedziną dostępną jedynie dla specjalistów, lecz może być bliska każdemu.

źródło: Facebook Fundacji Szpilka

Co się działo?

Czwartkowy początek

Festiwal rozpoczął się w kameralnej przestrzeni Fundacji Szpilka, która tego dnia pękała w szwach. Ponad 70 osób zgromadziło się, by posłuchać wykładu dr Małgorzaty Michalskiej-Nakoniecznej „Jak czytać obrazy?”. Spotkanie miało w sobie coś wyjątkowego, z jednej strony merytoryczną głębię, z drugiej – ciepło i swobodę rozmowy. Słuchacze wynieśli z niego nie tylko wiedzę, ale i nowe spojrzenie na sztukę: jako przestrzeń do własnej interpretacji, refleksji i przeżywania.

Prowadząca podkreślała, że: „Sztuka nie jest dla historyków sztuki. Jest dla wszystkich ludzi”. To zdanie mogłoby śmiało stać się mottem całego festiwalu.

Piątkowy wernisaż

Następnego dnia uwaga publiczności skupiła się na wystawie „Transluminacje”, otwartej w Lubelskim Centrum Konferencyjnym. Prezentowane prace stanowiły dialog współczesnych artystów z dziełami dawnych mistrzów. Publiczność mogła zobaczyć, jak klasyczne obrazy inspirują dziś, jak dawne idee nabierają nowych znaczeń. Sama atmosfera wernisażu – pełna rozmów, wymiany wrażeń i spotkań towarzyskich – przypominała, że sztuka najlepiej działa wtedy, gdy staje się pretekstem do spotkania.

Wystawa wciąż jest dostępna do oglądania, serdecznie polecamy wizytę!

Sobota pełna wiedzy

Sobota okazała się prawdziwym maratonem wykładów. Od rana do wieczora w Lubelskim Centrum Konferencyjnym trwały spotkania, które otwierały przed uczestnikami kolejne perspektywy.

  • Łukasz Wiącek, krytyk sztuki i kurator, opowiadał o Tamarze Łempickiej – jednej z najbardziej rozpoznawalnych polskich artystek XX wieku. Jego wykład był nie tylko analizą twórczości, ale także podróżą w barwny świat art déco.
  • Sonia Kisza, autorka głośnej „Histerii sztuki”, zastanawiała się, czy rozmowa o sztuce może stać się narzędziem walki o równość. Jej wystąpienie, pełne pasji i humoru, udowodniło, że sztuka naprawdę może zmieniać sposób, w jaki patrzymy na świat.
  • Sylwia Ziętek, pisarka, przybliżyła losy polskich malarek, które przez lata pozostawały w cieniu – Meli Muter, Anieli Pająkówny czy Estery Karp. Wykład był wzruszającą lekcją historii, pokazującą, jak trudno kobietom było przebić się w świecie sztuki zdominowanym przez mężczyzn.

Na zakończenie dnia odbyła się dwugodzinna debata z udziałem Justyny Stasiek-Harabin, Emiliany Konopki i Łukasza Wiącka. Moderatorką była Sonia Kisza, która umiejętnie prowadziła rozmowę o tym, jak dziś mówić o sztuce dawnej, aby była zrozumiała i interesująca.

Niedziela – dwa światy sztuki

W niedzielę wydarzenia wróciły do Fundacji Szpilka, a kolejny dzień przyniósł dwa zupełnie różne spojrzenia na kobiecą twórczość:

  • Justyna Stasiek-Harabin (Minerva) opowiadała o sądeckich twórczyniach art-brut – kobietach tworzących na marginesie świata sztuki, dla których malarstwo i rzeźba były formą terapii, ucieczki, a czasem wołaniem o zauważenie.
  • Dr Emiliana Konopka przeniosła publiczność w świat północnej Europy, pokazując twórczość zapomnianych i odkrytych dopiero po latach, skandynawskich malarek XIX i XX wieku: Hilmy af Klint, Hanny Pauli czy Anny Ancher. Jej barwna narracja sprawiła, że zimne krajobrazy Skandynawii nabrały ciepła i bliskości.

Wieczorem przenieśliśmy się do Teatru Starego, gdzie odbyła się inspirująca debata „Jak poznać się na sztuce?”. Udział w niej wzięły postaci ze świata akademickiego:

  • Wybitna prof. Maria Poprzęcka, autorka wielu książek i jeden z najważniejszych głosów historii sztuki w Polsce,
  • dr Grażyna Bastek – specjalizująca się przede wszystkim w malarstwie dawnym oraz
  • dr Małgorzata Michalska-Nakonieczna, która znana (i uwielbiana, o czym świadczą tłumy na jej spacerach) ze swojej działalności w Funkcji Szpilka.

Dyskusja trwała ponad dwie godziny i choć nie dała jednej odpowiedzi, to zainspirowała do dalszych poszukiwań. Nagranie można obejrzeć w mediatece Teatru Starego.

Finałem dnia był pełen wdzięku i elegancji pokaz mody historycznej, przygotowany przez fundację Belriguardo. Stroje z minionych epok ożyły na scenie, przypominając, że historia sztuki to także historia ubioru, gestu i stylu życia.

Ostatnie dni festiwalu

Po dniu przerwy powrócono do bardziej kameralnych form. We wtorek odbyły się 3-godzinne warsztaty „Jak czytać obrazy?”, pod przewodnictwem dr Michalskiej-Nakoniecznej, podczas których uczestnicy mogli w praktyce nauczyć się interpretacji dzieł sztuki.

Ostatnim punktem programu był wykład dr Edyty Frelik o ekspresjonizmie abstrakcyjnym. Pytanie, czy nurt ten był zarezerwowany wyłącznie dla mężczyzn, stało się świetnym podsumowaniem całego tygodnia – przypomnieniem, że historia sztuki pełna jest niewidocznych granic, które warto przekraczać.

źródło: Facebook Fundacji Szpilka

Podsumowanie

Festiwal historii sztuki był wydarzeniem wyjątkowym i niezwykle inspirującym. Wydarzenia gromadziły publiczność w każdym wieku, łącząc pokolenia i skłaniając do refleksji nie tylko nad sztuką, ale także nad nadzwyczajnymi życiorysami kobiet, które dopiero po latach zdobywają należne uznanie.

Choć nie wszystkie historie kobiet w sztuce uda się kiedykolwiek odkryć, każda ich praca to świadectwo determinacji, odwagi i pasji tworzenia. Losy niektórych z nich nigdy nie zostaną w pełni odkryte, ale każdy pozostawiony przez nie obraz, będzie świadczył o tym, że artystki bez względu na trudności życiowe, tworzyły i walczyły o lepszą przyszłość nie tylko dla siebie, ale także dla swoich córek. Festiwal pozwolił nam wspólnie celebrować tę twórczość i przypomniał, że sztuka kobiet jest tak samo ważna i wartościowa jak sztuka mężczyzn.

Pierwsza edycja była dopiero początkiem i miejmy nadzieję, że kolejne lata przyniosą jeszcze więcej inspiracji, spotkań i odkryć. Bo sztuka, jak pokazał ten festiwal, jest dla ludzi – wszystkich ludzi.

Pamiętaj, że ten post to opinia redakcji, a my naszych opinii nie uznajemy za prawdę absolutną.

Dołącz do naszej społeczności!