Ten teren zielony rozciąga się między ulicami Fabryczną, Łęczyńską i Bronowicką. Dzieje Parku były dość burzliwe, o czym informują rozstawione na jego obszarze tablice informacyjne. Park powstał w XIX wieku, a zaprojektował go twórca Ogrodu Saskiego, Feliks Bieczyński. Jest więc historycznym miejscem i tym bardziej cieszy, że został odnowiony i dostosowany do potrzeb mieszkańców.
Projekt rewitalizacji parku jest jednym z przedsięwzięć wpisanych do programu Europejskiej Stolicy Kultury Lublin 2029. Uroczyste i pełne atrakcji otwarcie odbyło się 26 czerwca 2026 roku.

Jest to park typowo rekreacyjny, przeznaczony do spacerów i wypoczynku. Mieszkańcy mogą przechadzać się alejkami w cieniu drzew, na rodziny z dziećmi czeka duży plac zabaw i stoliki z ławkami, z tyłu parku znajduje się drewniana siłownia, a na pasjonatów szachów czekają stoliki z planszami do gry umieszczone pod okazałymi kasztanowcami.
Do parku mieszkańcy dostać się mogą pieszo, rowerami, komunikacją miejską albo autem.
Z parkowaniem nie jest łatwo, choć można znaleźć miejsce z tyłu parku wzdłuż ul. Bronowickiej. Sama infrastruktura dostosowana jest dla osób z niepełnosprawnościami i dla wózków dziecięcych (co jest cenne ze względu na charakter parku).

W parku rozlega się śpiew ptaków, a w południe słychać dzwony z kościoła św. Michała Archanioła znajdującego się po przeciwnej stronie ulicy. Park jest estetyczny i zadbany. Może trafić w gust zarówno miłośników równo przystrzyżonego trawnika i ogrodowych rabat, jak i gęstych od drzew alejek nadających naturalnego klimatu. Kształt alejek odtworzono zgodnie ze sztuką projektową na podstawie historycznego założenia, uwzględniając przedepty, czyli ścieżki – skróty wytyczone przez użytkowników.

Z perspektywy rodzica Park Bronowice jest atrakcyjnym miejscem do wypoczynku. Duży wodny plac zabaw wyposażony w młyn i pompę wodną potrafi wciągnąć dzieciaki na wiele godzin. Bo jak wiemy piach plus woda to świetna zabawa. Takie plażowanie, ale w centrum miasta. Rodzice mogą razem z dziećmi budować piaskowe tamy albo usiąść przy dość dużych stolikach i zwolnić tempo nie tracąc swojej pociechy z oka. Poza wodnymi atrakcjami plac posiada oblegane przez dzieci koparki, huśtawki i konstrukcje wspinaczkowe typu pająk, a na najmłodsze szkraby poza zabawą w błocie czekają także domki, bujaczki i konstrukcje do przesypywania piasku (warto przynieść własną łopatkę).
Cały teren jest ogrodzony, dzięki czemu rodzice mogą być spokojni, że pociecha nie zawędruje poza park. Przy jednej z furtek jest poidełko z wodą. Toaleta znajduje się w pobliżu przystanku MPK, przy wejściu głównym i jest niestety płatna. Kosze na śmieci są rozsiane na całym terenie parku, dzięki czemu jest tutaj naprawdę czysto. Żeby coś zjeść, poza sąsiednim hotelem Lwów z restauracją i browarem, można wybrać się do położonej niedaleko, przy ul. Fabrycznej 3/4, pizzerii Vero Gusto, która oferuje również dania obiadowe. Najbliższe lody i gofry zjemy przy ul. 1 Maja, więc z małym dzieckiem droga może okazać się zbyt długa.

Park jest przyjemny, zielony. Alejki spacerowe są wygodne w użytkowaniu. Zachowany drzewostan chłodzi w upalne dni i nawiązuje do historyczności miejsca. W bylinach pracowite trzmiele zgarniają pyłek, między gałęziami śpiewają ptaki. Na drzewach wiszą ptasie domki, jest także domek dla owadów. Plac zabaw tętni życiem. Zimą można korzystać z górki saneczkowej. Bezpieczeństwo zapewnia monitoring i oświetlenie.
Przydałoby się trochę więcej nasadzeń akustycznych, bo słychać samochody od strony ulicy. Wygodne dla rodziców byłyby ławki po drugiej stronie placu zabaw, a nad stolikami pergola, aby o każdej porze dnia można było schować się w cieniu w słoneczny dzień. Miejsce ma wiele atutów i na pewno jest warte odwiedzenia. Szczególnie może spodobać się dzieciom, co widać po ruchu przy pompie – jest naprawdę spory i nieraz trzeba stać w kolejce. Jest to idealne miejsce dla osób starszych i wszystkich ceniących spokojną formę wypoczynku wśród natury z dala od zgiełku miasta. Alejki wśród drzew to też miejsce do spacerów dla mam z dziećmi w wózkach, a starsze smyki mogą biegać po zielonym trawniku.